Autor: zieloneCV.pl

Po prostu nie chcę być już zajęta

Pracuję w branży technicznej, jestem rodzicem i zmagam się z wypaleniem zawodowym.

Jeśli mam być szczera, przez jakiś czas działałam na oparach. Ale po drodze było wystarczająco dużo kamieni milowych, aby wciąż gonić ten kolejny moment wytchnienia. Wakacje. Awans. Szczepionka. Przemeblowanie.

Ale potem opary się skończyły. Uderzyła masa życiowych spraw naraz, a ja nie widziałam na horyzoncie żadnego ukojenia.

Czego nauczyłem się przeprowadzając rozmowy kwalifikacyjne z początkującymi inżynierami oprogramowania?

„Dziękuję za zainteresowanie naszą firmą. Z przykrością informujemy…”

W zeszłym roku, kiedy byłem w trakcie poszukiwania pracy, maile o odrzuceniu bez informacji zwrotnej zawsze mnie frustrowały, ponieważ nigdy mi nie mówiono, jak mogę się poprawić.

Po otrzymaniu całej góry takich e-maili, w końcu znalazłem pracę, którą kocham. Po kilku miesiącach pracy miałem okazję brać udział w rekrutacjach ze strony firmy, co dało mi inną perspektywę, aby zobaczyć, co robiłem źle w innych rozmowach kwalifikacyjnych i poznać częste błędy, które popełnia większość początkujących inżynierów.

Przeglądając wiele życiorysów studentów studiów licencjackich i magisterskich, uczestnicząc w i przeprowadzając wiele rozmów kwalifikacyjnych, zacząłem dostrzegać wspólny wzorzec wśród większości kandydatów, z którymi nie posuwaliśmy się naprzód. Zamierzam podzielić to, co zobaczyłem, na dwie części: pierwszą – przeglądanie CV i drugą – właściwą rozmowę kwalifikacyjną.